Rodzaj: Opowiadanie kpop Kris Wu Yifan i Suho Kim Joonmyeon
Autor:
Galaxyfanfan
Uwagi: opowiadanie czytasz jako "ty"
Ostrzeżenie: znak " ___ " to miejsce na twoje imię
Szukałaś dobrej pracy by zarobić trochę na wakacje. Twoi rodzice
czekają tylko aż znajdziesz pracę i się wyprowadzisz z domu. W końcu masz już 20lat. Poszperałaś trochę w internecie i znalazłaś idealną prace, jako opiekunka. Miałaś się opiekować dzieckiem i uznałaś że to nie może być trudna praca, w końcu to tylko dziecko. Pierwszy dzień twojej pracy zaczyna się o 10.00. Gdy nadszedł ten dzień i znalazłaś się pod właściwym adresem, nie wahałaś się aby w końcu tam wejść i zdobyć tą pracę na stałe.
Weszłaś i okazało się że twoim
"szefem" jest pan Wu Yi Fan oraz
Kim Joonmyeon. Tak, to byli chłopaki z dobrze znanego i wielbionego przez ciebie zespołu EXO.
- witam nazywam się Wu Yi Fan dla pani Kris.
- dzień dobry jestem ___.
- on jeszcze śpi. Proszę później przygotować mu obiad, znajduje się w lodówce wystarczy tylko podgrzać.
Gdy wyszedł razem z partnerem poszłaś zajrzeć do człowieka którym masz się opiekować. Kris powiedział "ON" czyli to chłopiec. Nie wiedziałaś ile ma lat, ale miałaś nadzieję że cię polubi i nie będziesz miała z nim kłopotów. Weszłaś po cichu do pokoju. Okazało się, że to był pokoju malutkiego dziecka. Było tam łóżeczko w którym spał chłopiec. Słodko spał. Był jeden problem, twój "szef" nie powiedział jak się nazywa chłopiec, a zadzwonić to było by głupio, więc postanowiła sama się do myśleć. To nie było trudne nad jego łóżeczkiem widniał napis Tao z piankowych literek.
- tak.... to jego imię - powiedziałaś do siebie.
Gdy chłopiec się obudził wzięłaś go na ręce i zeszłaś na dół do kuchni. Posadziłaś chłopca na krzesełko i nakarmiłaś obiadkiem przygotowanym przez Kris'a.
- hym teraz trzeba coś porobić.
Wstawiłaś naczynia do zmywarki i wzięłaś chłopca do pokoju. Wyciągnęłaś klocki i zaczęłaś układać je razem z chłopcem.
Gdy chłopiec był już zmęczony po kilku godzinach zabawy, ułożyłaś go do łóżeczka. Posprzątałaś po sobie, w kuchni i salonie. Byłaś bardzo zmęczona. Nie zauważyłaś kiedy zasnęłaś. Gdy właściciele wrócili do domu, zastali cię śpiącą nad łóżeczkiem chłopca. Postanowili cię nie budzić.
Rano nie mogłaś się zorientować gdzie się znajdujesz. Szybko zabrałaś swoje rzeczy z pokoju i wyszłaś bezszelestnie. Nie udało ci się wyjść tak aby nie zauważyli że w ogóle wychodzisz już do domu.
- obudziłaś się
-… to ja może już pójdę do,domu..-
Powiedziałaś i wskazałaś palcem na drzwi.
- dzisiaj masz wolne, jutro tej samej godzinie?
- tak oczywiście.
Bardzo cieszyłaś się, twoje obawy tym że nie dostaniesz pracy się nie sprawdziły.
Dostałaś ją bez wahania, a chłopiec cię polubił.


